Ciekawe miejsca i zabytki - informacja turystyczna

Pustynia Atakama

Atrakcje turystyczne AtakamaPustynia Atakama - „Desierto de Atacama” to jedno z najbardziej suchych miejsc Ziemi. To miejsce zupełnie wyjątkowe. Nie tylko dlatego, żę panują tu specyficzne warunki klimatyczne powstałe dzięki przepływającemu wzdłuż wybrzeża zimnemu Prądowi Peruwiańskiemu. Pustynia Atacama to głównie fantastyczne krajobrazy, szczególnie dla przyzwyczajonych do terenów zielonych europejczyków. Wjeżdżając na pustynię, przenosimy się jakby do innego wymiaru. Pustynia Atakama rozciąga się na 450 km wzdłuż a w najszerszym miejscu liczy 100 km. Część leżąca w Chile położna jest niezbyt wysoko. Wyższe partie ok. 500-2000 m n.p.m. leżą w Boliwii. Rejon pustynny ulokowany jest między Kordylierą Nadbrzeżną a Kordylierą Zachodnią, w obrębie dwóch chilijskich prowincji Norte Chico i Norte Grande. Okolicę najlepiej zwiedzać korzystając z usług organizowanych lokalnie tourów. Mieszkańcy San Pedro utrzymują się właśnie głównie z organizowania wypraw na pustynię. Znajduje się tu mnóstwo biur organizujących kilkudniowe wypady na Atakamę. Większość ofert jest jednak do siebie bardzo podobna. Jedyną różnicą może być wartość zniżki jaką uda się wytargować. Na pustyni największe wrażenie robią Dolina Księżycowa (Valle de la Luna) i Dolina Śmierci (Valle de la Muerte). Dolina Śmierci kształtem przypomina olbrzymiego dinozaura lub krokodyla. Nazwa wywodzi się z okresu, gdy indiańscy starcy odchodzali w to miejsce, by dokonać swego żywota. Znajdujące się tu skały wyróżniające się niezwykłą strukturą i kształtem sąsiadują tutaj ze wzgórzami i piaskowymi wydmami, doskonałymi do tzw. sandoboardingu. Dolina Księżycowa zasłynęła fantastycznymi zachodami słońca. Atakama jest miejsce wyjątkowo bogatym w złoża mineralne. Umiejscowiono tu kopalnie kopalnie złota, srebra, miedzi, kobaltu, ołowiu, żelaza oraz saletry chilijskiej i soli kamiennej. Dla turysty jednak Olbrzymią atrakcją Atakamy są gejzery El Tatio. Najlepiej oglądać je o wschodzie słońca. Żeby dotrzeć o świcie trzeba wyruszyć z San Pedro o trzeciej w nocy. Droga przebiega w ciemności, pnąc się ostro pod górę. Po przejechaniu 90 km docieramy na miejsce. Największą aktywność gejzery wykazują tuż przed wschodem słońca. Spacer pomiędzy gejzerami przypomina chodzenie po chybotliwej kładce ułożonej na wiekiem garnka z wrzącą zupą. Nie znajdziemy tu żadnych barier ochronnych. Co najwyżej kilka ułożonych ostrzegawczo kamieni przy najbardziej niebezpiecznych miejscach.